Życie to nie zabawa

Zazwyczaj już w dzieciństwie mamy pierwszy i jeszcze wtedy zupełnie niewinny kontakt z grami hazardowymi przeznaczonymi dla dzieci. Kto z nas nie grał lub chociaż nie słyszał o słynnej grze w Monopol czy Eurobiznes, które stały się stałym elementem rodzinnej rozrywki. Gra choć z założenie przeznaczona dla dzieci zdobyła ogromną rzeszę fanów także wśród dorosłych i była doskonałą okazją do spędzania czasu ze swoimi dziećmi. Kolorowe żetony, a przede wszystkim imitacja prawdziwych dolarów o jakie gra się w światowej sławy kasynach, choć tylko w postaci zielonych papierków sprawiały, że gra nabierała realnego wymiaru, jak to ma miejsce przy stole w najprawdziwszym kasynie. Tego typu gry choć były swojego czasu hitem i każdy chciał w nie grac, miały również wiele przeciwników. Uważano, że propagują wśród dzieci i młodzieży materializm i uznanie gier hazardowych jako łatwy zarobek dużych pieniędzy tanim kosztem. Jest w tym niestety także dużo racji. O ile w grze nie ryzykowało się prawdziwymi pieniędzmi, bo to przecież tylko zabawa tak w rzeczywistości to duże ryzyko porównywalne do obstawiania na giełdzie papierów wartościowych. Jeśli uśmiechnie się do nas szczęście możemy pomnożyć nawet kilkakrotnie nasz zainwestowany kapitał, ale jeśli należymy do życiowych pechowców ewentualna przegrana może mieć bardzo nieprzyjemne konsekwencje nie tylko dla naszego portfela. Specyfiką gier hazardowych jest to, że nie raz dorośli ludzie zachowują się zupełnie jak dzieci i nieodpowiedzialne małolaty.

No comments yet, be the first.

Dodaj komentarz